Andrzej Malinowski
Warto przeczytać ...
 
TO MY JESTEŚMY, POLSKO!
 
Przepiękna książka o historii dzisiejszej kazachstańskiej Polonii, o kazachstańskich Polakach. Składa się ona z trzech części i obejmuje: Czasy stalinowskie, Czasy chruszczowowskie i Nasze czasy. Jej autorem jest Anatol Diaczyński urodzony 19.XI.1951 roku we wsi Zielony Gaj w północnym Kazachstanie, w rodzinie polskich zesłańców. W 1995 r. powrócił do Ojczyzny przodków i zamieszkał w Stalowej Woli.
Czwarty i ostatni transport tego roku składał się z zesłańców przybyłych w końcu września. Wtedy właśnie zaczynało się babie lato. W transporcie tym przyjechało kilkadziesiąt rodzin i to ich wspólne miejsce osiedlenia nazywano, na razie, punktem jedenastym. (...)
- Ludzie - ciągnął dalej starzec, wziąwszy się w garść - czy tego chcemy, czy nie, teraz musimy tutaj żyć ... I my, i nasze dzieci, i pewnie nasze wnuki ... I tak, dziękować panu Bogu, mieliśmy szczęście, że część naszego życia przeżyliśmy pośród zielonych łąk i lasów. Wiemy, jak pachną wiosną, jak upalnym latem, jak jesienią.  Niech więc nasze dzieci i wnuki znają je bodaj z imienia. Proszę o to, by sioło otrzymało nazwę Zielony Gaj. A może rzeczywiście kiedyś wyrosną tu drzewa, wyrośnie las?
Na zebraniu, na które poproszono leśnika - pana Jana, przewodniczący kołchozu, Piotr Wawrowski powiedział szczerze: - Marzy nam się, by nasz Zielony Gaj zamienił się naprawdę w zielony gaj, choćby gaiczek, albo żeby był tutaj bodaj niewielki park. Czy mógłbyś to zrobić, towarzyszu, aby dookoła Zielonego Gaju wyrósł choćby zielony gaik? Proszą cię o to nie tylko Polacy, ale wszyscy mieszkańcy Zielonego Gaju.(...)
(Diaczyński Anatol, To my jesteśmy, Polsko! Wydawnictwo SZTAFETA, Stalowa Wola 2000, s.231)

Hosted by uCoz